czwartek, 27 marca 2014

Co i za ile w USA część III - czyli ile kosztują ubrania i elektronika

W pierwszym wpisie dotyczącym cen w USA (można znaleźć go tutaj) opisywałam ceny produktów spożywczych, koszty związane z jedzeniem na mieście itp. W drugim wpisie (tutaj) skupiłam się na opisaniu codziennych wydatków związanych z opłatami za mieszkanie, auto, ubezpieczenia itp. 

Dziś natomiast chciałabym opisać jak wyglądają ceny produktów, które kupujemy z największą przyjemnością, takich jak ubrania, akcesoria czy elektronika.


USA uwielbiamy za bardzo wiele rzeczy, z całą pewnością jedną z nich jest to, że można tu kupić naprawdę fajne ubrania za dużo niższe ceny niż w Europie. 

To czego będzie mi brakowało po powrocie do kraju to "department stores", które są niczym innym jak dużymi sklepami, w których można znaleźć ubrania i akcesoria tych bardziej i mniej znanych marek, w naprawdę przystępnych cenach. Dla nas kupowanie w nich jest dużo wygodniejsze niż w tradycyjnych sklepach, bowiem tu w jednym miejscu, pod jednym dachem znaleźć można najróżniejsze marki - jest to wg. nas dużo bardziej komfortowe niż wycieczka do galerii handlowej i szukanie w każdym sklepie czegoś odpowiedniego. 


Najpopularniejszymi sklepami w okolicy są Marshalls, Burlington Coat Factory, Ross, TJ Maxx oraz Macy's (sieć tych sklepów była pierwszą tego typu założoną w USA już w 1843r.!)


Macy's do dziś jest niezwykle popularną siecią sklepów, jednak w porównaniu z cenami w innych domach towarowych jest tam stosunkowo drogo. Ponadto ja zawsze mam problem ze znalezieniem tam czegokolwiek dla siebie, dlatego nie odwiedzamy tego miejsca za często (szczególnie odradzam wycieczki tam przed świętami - wszędzie jest źle, ale w Macy's to jest jakiś koszmar!)


Przykłady cen w ww. sklepach:



DAMSKIE ARTYKUŁY


  • Torby/torebki - od ok.$15 do $40. Można jednak znaleźć tu "perełki" od Calvina Klein'a, Michaela Korsa itp. - ceny wahają się od $99 do $250.
  • Swetry - no name od ok. $12 do $30 (oczywiście można znaleźć i dużo droższe, wtedy są one jednak już markowe)
  • Sukienki już od $8-9 do ok. $30 - sukienki niemarkowe. Te np. od Calvina Kleina kosztują od $40 w górę. (ceny są bardzo zróżnicowane w zależności od fasonu jak i sklepu, wg. mnie Ross ma największy wybór sukienek). 
  • Jeansy - spodnie Levis'a można kupić w Macy's już za ok. $38 (wybór fasonów jest bardzo duży), gdy dobrze się poszuka można znaleźć je w innych sklepach już za ok. $20 (wtedy trzeba mieć jednak szczęście, na ogół jest tylko kilka rozmiarów). Inne spodnie mniej znanych marek zaczynają się od $15.
  • Spódniczki - oczywiście tu też wszystko zależy od fasonu, materiału itp. ale mi udało się upolować niejedną spódniczkę już za $7-9. Średnia cena ok. $15.
  • Płaszcze - moja miłość, w okresie zimowym ciężko było mi się opamiętać i nie kupować nowych. Przykłady cen: oryginalny Nine West już od ok. $39, no name już za $19. 


MĘSKIE ARTYKUŁY
  • T-shirt - ich ceny są bardzo atrakcyjne i na ogól dużo niższe niż bluzek damskich (gdzie sprawiedliwość!).  Fajny t-shirt można kupić już za $5 do ok $15. Do tego na ogół wszystkie są oryginalne - najbardziej popularne marki to oczywiście Adidas, Nike, ale również Rocawear (ulubiona firma P.) czy też Sean John
  • Buty męskie bardzo często można znaleźć w fajnych cenach. Męskie mokasyny są już od $17, buty sportowe również zaczynają się w tych cenach (szczególnie jeżeli załapiemy się na promocje). Oryginalne buty w sklepie Nike - lub innym sportowym - i tak są dużo tańsze niż w Polsce. Przykład: Nike Cortez tutaj $60 (ok. 180zł) , w Polsce ciężko dostać je za mniej niż 250 zł. 
  • Jeansy - w department store czasem ciężko trafić z rozmiarówką, jednak ceny są bardzo przystępne - za niską cenę można znaleźć jeansy Levis'a, Wranglera, Lee czy nawet Donny Karan.


UBRANKA DZIECIĘCE

Nie dosyć, że są naprawdę piękne, to ich ceny są dużo niższe niż w Polsce. Dodatkową korzyścią wynikającą z kupowania ich w USA, jest fakt, że można tu zakupić nie tylko śliczne, ale i markowe ubrania dla małych dzieci. Sweterki Tommy'ego Hilfigera, body Donny Karan czy koszulki Ralpha Lauren'a nie są tu aż tak dużym wydatkiem jak w Polsce. 



Czas przecen w Polsce na ogół kojarzył mi się z polowaniem na fajne promocje, czasem miało się szczęście i znalazło naprawdę atrakcyjne zniżki, nierzadko jednak promocje kończyły się tylko na wielkich banerach wiszących w sklepach. W USA gdy jest czas promocji, można być pewnym, że ceny naprawdę są duuużo niższe. Na ogól obniżki sięgają nawet do -70-80%  od pierwotnej ceny - wtedy dopiero można się obkupić!


Fajną atrakcją są również outlety - w Polsce miałam do czynienia tylko z kilkoma prawdziwymi i tak naprawdę ceny nie były dużo niższe niż w normalnym sklepie. Tu podobnie jak z promocjami - na ogół w outletach ceny są odpowiednio niższe. 



Elektronika


Nie można zaprzeczyć, że elektronika tu jest zdecydowanie tańsza niż w Polsce. Komputery, telefony, iPady czy aparaty - wszystko to można znaleźć w bardzo przystępnych cenach.


Przykładowe ceny:
  • iPad mini - już od $299
  • Kindle - klasyczny $69, Paperwhite - $119
  • Laptopy - już od ok. $250

Ceny podawane przeze mnie nie zawierają podatku


Refurbished products 

Dodatkowym sposobem na zaoszczędzenie jest kupno produktów elektronicznych oznaczonych jako "refurbished". Na ogół dzięki temu można zaoszczędzić nawet do 15%.

Co jednak to oznacza? 

Kupując taki produkt, musimy być świadomi, że sprzęt ten został już przez kogoś wcześniej kupiony, a następnie oddany do sklepu. Nie musi to oznaczać, że produkt był w jakikolwiek sposób uszkodzony - ludzie często oddają coś bo np. był to nietrafiony prezent, czy kupują coś innego. Czasem coś nazywa się refurbished, bowiem było uszkodzone podczas przesyłki. 

Po przyjęciu takiego produktu przez producenta, jest on zobowiązany do wymiany zarówno obudowy jak i baterii, następnie sprzęt jest zapakowany w nowe oryginalne opakowanie. Teoretycznie nie można poznać, że dany produkt był kiedykolwiek przez kogoś używany - nie tylko wygląda jak nowy, ale również jego funkcje i właściwości są takie, jakie posiada produkt całkowicie nieużywany. 


Kupując refurbished products warto jednak zwracać uwagę, aby sprzęt ten był odnowiony przez producenta (nazywa się to Manufacturer Refurbished), tylko wtedy możemy mieć 100% pewność co do jakości produktu.



Gdzie my kupujemy elektronikę?

Sklep, który najczęściej odwiedzamy, to www.bestbuy.com, ponadto dobre okazje można znaleźć na stronie www.slickdeals.net.


środa, 26 marca 2014

The City of Angels

Ze wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży po USA Los Angeles niestety zrobiło na nas stosunkowo niewielkie wrażenie.


Dlaczego?



Pierwszym miejscem jakie odwiedziliśmy po przyjeździe do LA była słynna plaża Venice Beach, która jawiła nam się jako plaża idealna, znana z wielu filmów i teledysków. Niestety, już na samym początku zawiodła ona nasze oczekiwania. To co natychmiast rzuca się w oczy to ogromne tłumy ludzi - zarówno na ulicy, promenadzie jak i samej plaży. My jesteśmy fanami bardziej klimatycznych i spokojnych plaż, gdzie można znaleźć miejsce, aby kameralnie cieszyć się pięknem okolicy. Niestety, tutaj nie było nam to dane. Ponadto, dużym minusem była dla nas woda w oceanie, której kolor był bardzo ciemny -  nam przypominała Bałtyk... Mając w głowie kolor wody z Miami, Venice Beach od razu spadła więc na dalsze miejsce...

Oprócz tego bardzo raziło nas główne molo, które wyglądało na niezwykle stare i zniszczone,wszędzie były drobne śmieci i odchody ptaków przez które nie można było nawet oprzeć się o balustradę. 

Oczywiście, może z góry postawiliśmy plaży Venice zbyt wysoką poprzeczkę, jednak z całą pewnością nie będzie to nasza ulubiona plaża - nawet pomimo tego, że można było tam pooglądać wyczyny surferów. 














Dalsze kroki skierowaliśmy ku centrum, czyli słynnemu Hollywood Boulevard. Jest to chyba najsłynniejsza ulica w LA, przez którą rozciąga się chodnik Hollywood Walk of Fame, na którym znajduje się blisko 2500 gwiazd upamiętniających znamienite postacie show-biznesu. Oprócz tego przy Hollywood Boulevard znaleźć można: Grauman's Chinese Theatre (przed którym mieszczą się autografy, odciski stóp i dłoni słynnych postaci Hollywood), Dolby Theatre, w którym odbywa się coroczna ceremonia wręczania Oscarów, Muzeum Figur Woskowych oraz niezliczone rzesze artystów, którzy w mniej lub bardziej udany sposób zabawiają turystów. 




Spotkanie superbohaterów

Jest i Kapitan Jack Sparrow


Dobra reklama dźwignią handlu!

Plac z autografami przed Grauman's Chinese Theatre







Dla nas największym zaskoczeniem był fakt, że cały Hollywood Boulevard wygląda jakby czasy świetności miał już dawno za sobą. W naszych oczach to kiczowate, trochę zaniedbane miejsce, które oczywiście warto zobaczyć, jednak nie warto poświęcać na nie zbyt wiele czasu.



Warner Bros Studio




Zdecydowanie największą atrakcją dla nas był wypad do studia filmowego Warner Bros. Zastanawialiśmy się czy wybrać Warner Bros czy Universal Studio, jednak postawiliśmy na to pierwsze i z całą pewnością tego nie żałowaliśmy!



Na początku odwiedzających zabiera się do niewielkiej sali kinowej, gdzie puszczana jest projekcja niedługiego filmu dotyczącego przemysłu filmowego oraz samego studia. Następnie grupie przydzielany jest przewodnik i tu zaczyna się zabawa! Nasz przewodnik był niesamowicie zabawny, opowiadał nam wiele ciekawych historyjek związanych zarówno z planami filmowymi na których kręcono słynne amerykańskie filmy i seriale, jak i z aktorami, którzy na tych planach pracowali.

My byliśmy tam w sobotę, więc niestety nie mogliśmy podejrzeć pracy zawodowych aktorów - podobno większe szczęście mają odwiedzający studio w ciągu tygodnia.

Przewodnik obwożąc nas niewielkim busem po terenie studia, pokazał nam miejsca gdzie kręcono takie seriale jak Gotowe na Wszystko czy Friends, a także miejsca, gdzie obecnie nagrywa się: Pretty Little Liars (gdy dowiedział się, że jestem fanką tego serialu zadawał mi milion pytań pytając się o moje opinie, o ulubionego aktora, co więcej robił mi nawet sprawdzian czy dobrze znam serial - pokazywał konkretne pokoje na planie pytając do kogo należy, czy rozpoznaję to miejsce itp. - to naprawdę była ogromna frajda :)), Two and a Half Man czy Big Bang Theory.

Oprócz ww. seriali, w studio Warner Bros nagrywa się również: The Ellen Degeneres Show, The Mentalist,  The Following, The Carrie Diaries, Hart of Dixie, Nikitę, Supernatural, The Vampire Diaries i wiele innych! 

Wspominając najsłynniejsze produkcje studia nie można zapomnieć o takich dziełach jak: Harry Potter (w środku budynku znajduje się ekspozycja oryginalnych eksponatów, które używano do produkcji filmów o Harrym - prawdziwa gratka dla fanów, w tym i mnie! :)), Matrix, Gothika, 300, PS. I Love You, The Dark Knight, The Curious Case of Benjamin Button, Slumdog Millionaire, The Hangover, Sherlock Holmes, Sex and the City, Inception, The Great Gatsby, The Hobbit: The Desolation of Smaug i wiele innych.


Koszt wstępu na VIP TOUR dla jednej osoby to $54, jednak były to dobrze wydane pieniądze. 

Tego przedstawiać chyba nie muszę... :)







Tak tak, to Central Perk! (Friends)

Nic nie jest takie, na jakie wygląda...






Kto ogląda Pretty Little Liars na pewno pozna to miejsce

I to również.



Tu można było poznać działanie green screen'u


Panorama LA


Prawdziwą niespodzianką było dla nas obserwatorium Griffith, gdzie udaliśmy się późnym popołudniem. Z miejsca tego rozciąga się niesłychany widok na panoramę Los Angeles. Miejsce to naprawdę może zachwycić i jest niesamowitą gratką dla fanów fotografii - nie można tylko zapomnieć o statywie!